Preloader

Ładowanie

image

Apteki sieciowe kontra apteki prywatne – po której stronie warto się opowiedzieć?

Z ponad 12 tys. aptek w Polsce prawie połowa to apteki sieciowe. Farmaceuta lub technik farmaceutyczny szukający przyszłego miejsca pracy prawdopodobnie będzie zatem rozważał między apteką prywatną a apteka sieciową. Chociaż dla części z nich jest to tylko jedno z kryteriów branych pod uwagę, dla innych może mieć kluczowe znaczenie.

W świetle ustawy Prawo Farmaceutyczne nie ma rozróżnienia między aptekami sieciowymi i prywatnymi. Są to po prostu apteki ogólnodostępne, czyli placówki świadczące określone usługi farmaceutyczne. Jako że przepisy prawne dotyczące tych usług nie są przesadnie szczegółowe, apteki mają pewną swobodę w wyborze sposobu ich pełnienia. Dlatego też w praktyce między aptekami prywatnymi oraz sieciowymi jest sporo różnic, szczególnie z perspektywy pracującego w nich personelu. Przyjrzymy się dzisiaj niektórym z nich.

Apteki sieciowe wyraźnie częściej niż prywatne są otwarte w weekendy. Dotyczy to przede wszystkim aptek w centrach handlowych, w których przeważają „sieciówki”. Farmaceuta lub technik wybierający taką aptekę musi się przygotować na pracę w weekendy i święta, a często także na zmianach nocnych. Pracownicy aptek prywatnych mogą liczyć zwykle na bardziej usystematyzowany czas pracy oraz gwarancję z góry ustalonych dni wolnych. Z drugiej jednak strony apteki sieciowe dysponują zwykle większym zespołem, a więcej pracowników oznacza dla kierowników większe możliwości rozdzielenia etatu. Może to być zatem dobry wybór dla osób stawiających na bardziej elastyczny grafik.

Nie będzie zaskoczeniem fakt, że dla właścicieli aptek sieciowych liczy się przede wszystkim zysk. To jednakże nie wystarczy do ich piętnowania, prywatne apteki również nie prowadzą działalności charytatywnej. Problem zaczyna się, gdy zwiększanie zysku zachodzi kosztem dobra pacjenta. Niestety, korporacyjne procedury charakterystyczne dla aptek sieciowych mogą stać w sprzeczności z etyką zawodową farmaceuty. Aptekarze z sieciówek są rozliczani z wyników sprzedażowych. Nieosiągnięcie „targetu” może skutkować utratą premii, a w dłuższej perspektywie – zwolnieniem nieopłacalnego pracownika. W dodatku są pewne produkty, tzw. „przykasówki”, które farmaceuta jest zobowiązany polecać swoim pacjentom. Podobnie jak produkty marki własnej, na produkcję których decyduje się coraz więcej aptek sieciowych. Nie zawsze jest to najlepszy wybór dla pacjenta, szczególnie gdy jest to suplement diety zaproponowany zamiast odpowiedniego leku. Ewentualną niesubordynację aptekarza wykrywać mają tzw. tajemniczy pacjenci – zatrudnione przez daną sieć osoby, które przychodzą do apteki incognito. Ich celem jest m.in. sprawdzenie, czy dany pracownik poleca odpowiedni produkt. W takiej sytuacji dobro pacjenta nie zawsze się pokrywa z oczekiwanym od farmaceuty postępowaniem.

Z drugiej strony pracownicy aptek sieciowych mają często więcej możliwości rozwoju zawodowego. Liczne szkolenia i możliwość uczestniczenia w kursach mogą pomóc zwiększać kompetencje farmaceuty, który wybrał sieciówkę. To oczywiście w dłuższej perspektywie przyczynia się nie tylko do korzyści dla pacjenta mogącego liczyć na bardziej profesjonalną pomoc, ale także do zwiększenia atrakcyjności danego aptekarza na rynku pracy.

Szukając pracy każdy z nas zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Pensja, którą jest w stanie zaproponować potencjalny pracodawca, jest rzeczą niezaniedbywalną, a dla niektórych – decydującą. Farmaceuci z aptek prywatnych zwykle nie mogą liczyć na tak dobre wynagrodzenie, co ich koledzy z aptek sieciowych. Regułą są także bardziej atrakcyjne systemy premiowe oraz dodatkowe korzyści. Aptekarze, którzy są w stanie zmienić miejsce zamieszkania, np. dołączając do obsady nowo otwieranej placówki, mogą czasem liczyć na rekompensatę za relokację lub za dojazdy do pracy. Standardem są również benefity mające urozmaicić wolny czas pracownika, jak np. karta Multisport.

Warto się także pochylić nad jeszcze jedną negatywną stroną aptek prywatnych. Ich właścicielami nie zawsze są farmaceuci dobrze rozumiejący charakter tego zawodu. Co gorsza – nie zawsze są to po prostu osoby kierujące się w życiu względami moralnymi. Apteki prywatne są gruntem bardziej podatnym na występowanie różnego rodzaju nadużyć. Właściciel dyktuje swoje warunki, a niedopasowanie się do nich może oznaczać po prostu utratę pracy. Apteki sieciowe mają pewne standardy, spójne dla wszystkich placówek. Kiedy dochodzi w nich do nadużyć ze strony przełożonych, możliwe jest przekazanie sprawy wyżej, do koordynatorów danych regionów. W takim systemie łatwiej jest znaleźć pomoc w trudnej sytuacji interpersonalnej. Warto również zwrócić uwagę, że na temat warunków pracy w danej sieci można zaczerpnąć opinii wielu osób z różnych miejsc. W przypadku aptek prywatnych można opierać się na co najwyżej kilku opiniach.

Jak widać, apteki sieciowe od prywatnych różni wiele aspektów. Trzeba jednak mieć na uwadze, że ukazany przez nas obraz obu rodzajów aptek jest wynikiem pewnej generalizacji. Przytoczone argumenty nie będą dotyczyć wszystkich placówek bez wyjątków. Należy także pamiętać, że sieciówka sieciówce nierówna, każda firma ma nieco odmienne standardy oraz metody ich egzekwowania. Mamy jednak nadzieję, że artykuł ten pomoże nabrać ogólnej perspektywy na omawiany temat i ułatwi nieco wybór przyszłego miejsca pracy.

leave your comment


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *